4.5.09

Niemoc fotograficzna

Gotować nie przestaję, natomiast wpadłam w megakompleks fotograficzny, bo jakoś nie wychodzą mi takie ładne foteczki jedzenia, jak Wam. Dlatego ostatnio kompletnie nie mam weny do robienia zdjęć moim wyrobom. Przyznawać mi się, ile czasu spędzacie nad zdjęciem w Photoshopie / Gimpie ;)
W sobotę zrobiłam racuchy na cześć Dzieciny. Drożdżowe, mniaaaaam, jak one pachniały :)
Poza tym cisza i klasyka - niezliczone spaghetti, klopsiki i gulasze - pan Monsz ma dość konserwatywny gust ;)

Brak komentarzy: