6.8.10

Miała być ratatuja

Ale skąd wziąć bakłażana w dzień nietargowy?
Dlatego zaimprowizowałam, co następuje.

WIELKA IMPROWIZACJA
1 papryka słodka
2 papryki pomidorowe
1 mała papryczka piri-piri
4 małe cukinie
2 cebule cukrowe
3 ząbki czosnku
5 dużych pomidorów bez skórki
łyżeczka soli
łyżka tymianku
feta
oliwa

Na oliwie poddusiłam posiekaną cebulę i czosnek. Papryki pokroiłam w paseczki (piri-piri bardzo drobno), cukinie i pomidory w grubą kostkę. Do warzyw dodałam cebulę i czosnek, wymieszałam, podlałam wodą. Po zagotowaniu posoliłam i potymiankowałam. Dusiłam godzinę na wolnym ogniu.

Podałam z chlebem a po wierzchu posypałam pokruszoną fetą.

Pycha!

1 komentarz:

asieja pisze...

pyszna to improwizacja