6.10.09

Klopsen

Są tacy ludzie, którzy nie lubią klopsów. No naprawdę, niektórzy nawet prowadzą blogi o jedzeniu :)
Na szczęście są też tacy, którzy je uwielbiają. Ta porcja wyszła wyjątkowo duża, więc oprócz 2 obiadów pojawiła się na stole również jako obiadokolacja siatkarska ;)

Klopsiki
500g mięsa wieprzowego mielonego (łopatka, jeśli wolicie tłustsze to karkówka). Nieźle sprawdza się też indyk.
1 średnia cebula
1 jajko
1 łyżka tartej bułki do środka plus bułka to obtaczania klopsików
łyżka majeranku
pół łyżeczki soli
nieco pieprzu
olej do smażenia
2 duże marchewki do sosu (może być mrożonka - sama marchewka lub marchewka z groszkiem)
Wykonanie:
Cebulę posiekać i zeszklić na oleju. Mięso wymieszać z jajkiem, bułką, cebulą i przyprawami, wyrobić łyżką lub ręką na jednolita masę. Ja zawsze daję bułki odrobinkę, nie wydaje mi się potrzebna, klopsiki wychodzą soczyste i nie rozlatują się.
Z masy formować kulki średnicy ok. 4 cm, lekko spłaszczać i obtaczać w bułce tartej. Smażyć z obu stron na złocisty kolor. Wkładać do garnka, podlać wodą, wrzucić marchewkę pokrojoną w talarki. Dusić na wolnym ogniu 40 min, w razie potrzeby uzupełniając odparowaną wodę.
Podawać z kaszą, makaronem lub ziemniakami.

Brak komentarzy: