
Czyli mielone, ziemniaczki i surówka.
300 g mięsa mielonego wieprzowego, jajko, 2 łyżki bułki tartej i jedną posiekaną, podsmażoną cebulkę wymieszało mi w misce dziecko. Doprawiłam toto solą, pieprzem, czosnkiem w proszku i majerankiem, uformowałam kotleciki i stanęłam oko w oko z deficytem bułki tartej. Obtoczyłam więc całość w otrębach owsianych :) Obsmażyłam na oleju i podałam z ziemniaczanym puree i surówką z tartej marchewki (tej części, którą udało się uratować z Młodej Paszczy) ze śmietaną. Mniam!
Polish dinner means meatballs with potato mash and grated carrot salad.
300g of pork minced meat, an egg, 2 tablespoons of breadcrumbs and one finely chopped, fried onion Olga mixed in a bowl. I spiced it with salt, pepper,
2 komentarze:
polska tradycja:-)
NO właśnie :) Zaprzyjaźniony Amerykanin nakarmiony owymi 'meatballs' stwierdził, ze nigdy w życiu nie jadł nic tak dobrego z mięs (poza stekami).
Prześlij komentarz