29.9.12

190. Czekoladowe muffinki bez wszystkiego

No bez wszystkiego, serio. Ani masła, ani mleka, ani jajek, ani porządnej mąki...

Przepis znalazłam na Psim udku - bezglutenowe i wegańskie :) No ale jakbym ja miała zrobić coś według przepisu?

Składniki:
1 szkl. mąki gryczanej
1 szkl. mąki owsianej
1/3 szkl. oleju rzepakowego
1 szkl. mleka ryżowego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
30g gorzkiej czekolady
2 łyżki kakao
1/2 szkl. cukru

Wykonanie:
W misce wymieszać suche składniki. Czekoladę zetrzeć na tarce (daje efekt "piegowatości" ciasta). Dodać mleko ryżowe i olej, dokładnie wymieszać. Piec 30 min. w prodiżu lub w piekarniku na 180*C.
Gdyby to ode mnie zależało, dodałabym rodzynki namoczone w herbacie, ale dzieci odmówiły konsumpcji takich wymysłów ;) Muffinki mają kruchą skórkę i wilgotne, ale nie zakalcowate wnętrze. Uwaga, upieczone są wtedy, gdy skórka wyraźnie pojaśnieje (sic!) i się zezłoci.

 
Smakołyki na pikniki

3 komentarze:

Olka pisze...

Spodobał mi się tytuł postu "bez wszystkiego"

Dusia pisze...

pełne zdrowia

gruszka z fartuszka pisze...

bezglutenowe, wegańskie i do tego zdrowe! :) Kakao, czekolada, olej rzepakowy - wszystko pełne antyoksydantów :)