14.5.12

Owsiane kotlety kartoflane

Moja babcia mówi, że jest kartoflana, bo bez kartofli przeżyć dnia nie umie. Ja w dzieciństwie nie lubiłam ziemniaków, bo musiałam je jeść. Przecież bez nich obiad nieważny. Teraz jem je niezbyt często, ale z przyjemnością. A gdy po obiedzie zostanie trochę "tukanych", mogę następnego dnia zrobić takie kotleciki.

Składniki na 1 bardzo głodną osobę (lub dwie niezbyt głodne)

  • 250g tłuczonych ziemniaków, zimnych
  • 100g twarogu
  • 1 jajko
  • 3-4 czubate łyżki mąki owsianej
  • szczypta soli
  • mąka kukurydziana / bułka tarta
  • olej do smażenia

Sos:

  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • 2 łyżeczki majonezu kieleckiego (podaję gatunek, ponieważ jak dla mnie to jedyny wytrawny, niesłodki majonez, co znacząco poprawia smak sosu)
  • ząbek czosnku

Wykonanie:
Twaróg zetrzeć na tarce o drobnych oczkach lub rozdrobnić w inny, skuteczny sposób, dodać pokruszone ziemniaki, jajko, sól i mąkę i zagnieść ciasto, lekko klejące i zwięzłe. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, rozpłaszczać na okrągłe kotleciki, obtaczać w mące/bułce i smażyć na złoto z obu stron.
Sos czosnkowy:
Czosnek wycisnąć, wymieszać z pozostałymi składnikami, odstawić na 10 minut.

Kotleciki mają bardzo chrupiącą skórkę i miękkie wnętrze, są lekkie i puszyste.