27.8.10

Kotlety z kalafiora

Faza na próbowanie nowości trwa :)



Składniki na 3 porcje:
1/3 średniego kalafiora
1 jajko
bułka tarta wedle uznania
ćwierć opakowania fety (50g)
gałka muszkatołowa
płatki kukurydziane
olej do smażenia

Wykonanie:
Ugotowanego i ostudzonego kalafiora niechlujnie rozdrobnić (ja użyłam blendera, ale niezbyt się przyłożyłam, nie chodziło mi o pastę kalafiorową, a o drobne kawałki). Dodać fetę i gałkę i starannie wymieszać. Wbić jajko, podsypać bułki tartej i wyrobić dość kleistą, zwartą masę.
Płatki kukurydziane pokruszyć (torebka foliowa i wałek mogą się w tym celu przydać) i w nich obtoczyć kotleciki. Smażyć na złoto na rozgrzanym oleju. Podawać z sosem jogurtowo-czosnkowym lub z warzywami w sosie pomidorowym.

Smacznego :)

Powinnam nadać postowi etykietę "Nowe nie gryzie" - gdyż mój nieufny wobec nowości Mały Żonek nie tylko skonsumował dzisiejszą porcję, ale i zaklepał resztę kotletów na jutrzejszy obiad :)

25.8.10

Miał być kuskus

O taki - klik!
I jak zwykle musiałam wszystko po swojemu zrobić ;)

Składniki:
- 3 marchewki (w praktyce 2,25 marchewki, pozostałe 0.75 spożyte przez Pomocnicę)
- 3 małe ziemniaki
- 2 małe cukinie
- puszka kukurydzy (w praktyce: 0,7 puszki, reszta jak wyżej)
- cebula
- czosnek
- papryka pomidorowa
- papryczka chilli
- puszka pomidorów
- oliwa z oliwek
- sól, pieprz, curry

Wykonanie:
Na oliwie zeszklić posiekaną cebulę, dodać curry, wrzucić marchew pokrojoną w słupki i ziemniaki pokrojone w grubą kostkę. Podlać odrobiną wody, przykryć i dusić na wolnym ogniu do prawie miękkości. Cukinię pokroić w grubą kostkę, paprykę w cienkie paseczki, ostrą w drobną kosteczkę. Gdy marchew i ziemniaki nieco zmiękną, wrzucić resztę warzyw na patelnię (cukinia, papryka, kukurydza, pomidory), posolić, popieprzyć i dusić do pożądanej miękkości.
Podawać z kaszą gryczaną i zsiadłym mlekiem :)

6.8.10

Miała być ratatuja

Ale skąd wziąć bakłażana w dzień nietargowy?
Dlatego zaimprowizowałam, co następuje.

WIELKA IMPROWIZACJA
1 papryka słodka
2 papryki pomidorowe
1 mała papryczka piri-piri
4 małe cukinie
2 cebule cukrowe
3 ząbki czosnku
5 dużych pomidorów bez skórki
łyżeczka soli
łyżka tymianku
feta
oliwa

Na oliwie poddusiłam posiekaną cebulę i czosnek. Papryki pokroiłam w paseczki (piri-piri bardzo drobno), cukinie i pomidory w grubą kostkę. Do warzyw dodałam cebulę i czosnek, wymieszałam, podlałam wodą. Po zagotowaniu posoliłam i potymiankowałam. Dusiłam godzinę na wolnym ogniu.

Podałam z chlebem a po wierzchu posypałam pokruszoną fetą.

Pycha!

2.8.10

Racuchy drożdżowe

Znalezione na blogu Moje wypieki.

1/2 kg mąki pszennej
7 g drożdży instant
szczypta soli
łyżka cukru
1 jajko
1,5 szklanki letniego mleka

Składniki wrzucić do miski i wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto odstawić do wyrośnięcia na godzinę - półtorej. Smażyć racuchy na gorącym oleju (nie za gorącym, łatwo się przypalają), nakładając ciasto dwiema łyżkami (jest ciąąąągnąąąąąąace). Racuchów wielkości małych bułeczek wyszedł tuzin - część pożarliśmy z jogurtem truskawkowym, a część z cukrem-pudrem. Ponieważ racuchy same w sobie są mało słodkie, można poszaleć ze słodkimi dodatkami.